Przynęty na szczupaki

Jeśli zadasz zatwardziałemu wędkarzowi pytanie, jakie ryby najczęściej musiał łowić na spinning, to większość zapewne odpowie: „Szczupak”. I nie jest to zaskakujące, bo to właśnie ten rzeczny drapieżnik jest niekwestionowanym liderem w swoistej paradzie hitów upragnionych trofeów podczas łowienia na spinning.

Dzięki tej metodzie łowienia podoba się nie tylko upragnione trofeum. Nie mniej przyjemnością jest sam proces odgrywania ofiary, często kojarzony z ostrym ugryzieniem i „świeczkami” szczupaka.

Metoda trollingu jest bardzo stara. Nie ma wiarygodnych danych dotyczących czasu pierwszego użycia. Wiadomo jednak na pewno, że na Rusi Kijowskiej używano już błystek.

Od tego czasu pod mostem przepłynęło dużo wody i przełowiono niezliczone ilości szczupaków. W nowoczesnych warunkach pytanie, skąd wziąć przynętę szczupaka, nie ma znaczenia. Ogromny asortyment wszelkiego rodzaju przynęt, woblerów, twisterów czy wibroogonów prezentowany jest w różnych wyspecjalizowanych sklepach, których nie brakuje w mniejszym lub większym mieście. Nieuchronnie pojawia się jednak inne pytanie: co dokładnie kupić? Należy tutaj zauważyć, że liczba przynęt w skrzynce wędkarskiej nie jest aż tak ważna. Dużo ważniejsze jest to, jak kompetentnie i kompetentnie rybak podejdzie do wyboru łyżki (lub czegoś innego), którą będzie musiał używać w określonych warunkach oraz jak dobre są jego umiejętności w pracy z tą konkretną przynętą.

Oczywiście zbieranie „na ilość” prowadzi jedynie do niepotrzebnych wydatków, a ponadto nie daje możliwości szczegółowego zapoznania się z właściwościami każdej jednostki z jej arsenału. W końcu czasu na łowienie nie jest tak dużo i chcę go maksymalnie wykorzystać na zdobycie upragnionego trofeum. Znajomość głównych cech użytkowych każdej z ich przynęt oraz umiejętne ich stosowanie w określonych warunkach znacznie zwiększa szanse rybaka na powrót do domu z połowem. Wszystkie przynęty szczupakowe można z grubsza podzielić na 3 kategorie: żelazne, silikonowe i woblery. Warto szczegółowo rozważyć każdą z tych kategorii.

Metalowe przynęty na szczupaki

Przynęty te znane są od bardzo dawna i aż do lat 90 ubiegłego wieku jedyną opcją do spinningowania były wahadłówki. Jeśli warunki są dostatecznie korzystne, tj. nie ma gęstej trawy, drewna dryfującego ani innych przeszkód w okablowaniu, wtedy metalowe przynęty są dość skuteczne. Dodatkowo są bardzo łatwe w użyciu. Jak wiadomo, błystki dzielimy na obrotowe lub w prostszy sposób „obrotnice” i wahadłowe, zwane przez zwykłych ludzi „łyżkami”. Wybór jednego lub drugiego gatunku zależy od warunków połowu, pory roku i aktywności szczupaka.

Doświadczeni rybacy zwracają uwagę na następujące ważne punkty:

  • Błystka obrotowa przewyższa wszystkie inne opcje przynęty pod względem szybkości łapania terytorium, gdy szczupak jest aktywny. Jednocześnie efektywność wędkowania również pozostaje na bardzo wysokim poziomie.
  • Podczas prowadzenia bocznego wibratora w dolnej warstwie wody, praktycznie przy dnie, często spotyka się duży szczupak. Jest to szczególnie prawdziwe w okresie małej aktywności drapieżnika.
  • Wysokiej jakości łyżka oscylacyjna nie ustępuje przynętom silikonowym skutecznością połowu ze stopniowanym prowadzeniem w górnej i środkowej warstwie wody, aw przypadku równomiernego prowadzenia przewyższa nawet swoje odpowiedniki wykonane z materiałów polimerowych.

Zaleca się wybierać błystki o dużych rozmiarach, ale są wyjątki. Na przykład w upalne lato istnieje duże prawdopodobieństwo złapania za pomocą płytkiego oscylatora lub błystki. Zdarzają się przypadki, gdy szczupak został złapany na najmniejszą z całego zakresu rozmiarów, przynętę Kastmaster ze stopniowanym prowadzeniem dna. Jednak jesienią małe przynęty mogą nie być tak skuteczne jak wraz ze zmianą pory roku, a co za tym idzie temperatury wody, zmienia się także sposób polowania drapieżnika.

W miesiącach jesiennych wskazane jest używanie większych wahadłówek - wahadłówek o długości co najmniej 7-8 cm lub błystek nie mniejszych niż 3. liczba (wg klasyfikacji Mepps) Idealną przynętą na szczupaki jest klasyczny szeroki spoiler „Spoon”. Ważnym punktem przy używaniu tego typu przynęty jest kontrola prędkości napędu. Jeśli żyłka zostanie zbyt szybko naciągnięta, przynęta może wpaść w korkociąg, co znacznie zmniejszy jej skuteczność. Jeśli mówimy o łowieniu na błystkę, to tutaj wręcz przeciwnie, trzeba poczuć minimalną prędkość napędu, przy której płatek błystki nadal będzie się obracał.

Jeśli łowisko obfituje w zaczepy lub gęstą trawę, niemniej jednak zaleca się zmianę przynęty na silikonową twardym haczykiem offsetowym. Zmniejszy to liczbę haczyków i zrywów, chociaż może zwiększyć liczbę pustych brań.

Jednak najlepszym rozwiązaniem w takiej sytuacji może być spinnerbait. Wysoka „zdolność do biegania w terenie” to jedna z jego głównych zalet. Podczas łowienia w wodzie o niezbyt gęstej roślinności - spinnerbait da szanse wszystkim innym przynętom. Wynika to z cech konstrukcyjnych tego sprzętu wędkarskiego. Wygląda jak mały, druciany narożnik, do którego z jednej strony przyczepione są same bombki (lub nawet dwie lub więcej), a z drugiej - ołowiana główka jigowa z pojedynczym haczykiem i silikonową frędzelką lub, jak to się nazywa, „spódniczka”. Podczas postoju błystki obracają się, a pasma „spódnicy” kołyszą się, przyciągając szczupaka. Podwyższoną „przejezdność” wśród niezbyt gęstej trawy na błystkę błystką zapewnia to, że podczas jazdy zawsze pozostaje ona w płaszczyźnie pionowej, co oznacza, że ​​może manewrować pomiędzy trawą rozciągającą się ku górze. Oprócz,błystka obraca się i wibruje podczas ruchu, tworząc efekt śmigła, który umożliwia rozsuwanie się glonów.

Spinnerbait to rodzaj symbiozy przynęt metalowych i polimerowych. Bezpośrednio o silikonowym sprzęcie do łowienia szczupaków zostanie omówione poniżej.

Silikonowe przynęty na szczupaki

Nie będzie przesadą stwierdzenie, że ten rodzaj przynęty jest najbardziej rozpowszechniony. Jest dość ekonomiczna, wszechstronna i łatwa do nauczenia, co jest szczególnie ważne dla początkującego wędkarza. Jedyne warunki, w których trudno jest używać silikonu to solidna dama lub gęste glony. Za najpopularniejsze typy takich przynęt w naszym kraju uważa się twistery i wibro-ogonki. Istnieje jednak wiele innych opcji: w postaci wszelkiego rodzaju robaków, raków, płazów, a nawet mątwy.

Być może głównym pytaniem wśród spinningistów odnośnie przynęt silikonowych jest to, co jest bardziej skuteczne: wibroogon czy twister. Nie ma konsensusu, są zwolennicy zarówno pierwszej, jak i drugiej opcji. Można powiedzieć, że nie jest to decydujący czynnik. Dobry połów w większym stopniu zależy od jakości postoju, odpowiedniej wielkości przynęty, obecności szczupaka na łowisku i jego aktywności. Zdarza się, że pasywnego drapieżnika trzeba czymś „zaskoczyć”, a aktywny coś połknie. W takim przypadku zachęca się do eksperymentów w celu znalezienia „swojej”, pożądanej opcji. Jednak nie jest konieczne częste, przy zmianie przynęty lepiej poświęcić trochę czasu na różne opcje jej zaopatrzenia.

Najlepszą opcją dla okablowania silikonowego jest jednolita i dolna. Można również zastosować okablowanie naprzemienne, z 8-10 wolnymi zwojami cewki między przerwami. W obu przypadkach istnieje duże prawdopodobieństwo, że szczupak złapie przynętę.

Zdaniem wielu doświadczonych wędkarzy szczególnie dobrze jest złowić szczupaka w płytkiej wodzie „gumą”. Silikonowe przynęty charakteryzują się dobrą przepuszczalnością w rzadkiej trawie oraz są zauważalne i atrakcyjne dla drapieżników.

Najczęściej przynęty te wyposażone są w standardowe główki jigowe. Istnieje jednak również metoda zawiasowa, w której dysza jest połączona z obciążnikiem za pośrednictwem pierścienia nawojowego. W pierwszym przypadku przynęta jest bardziej dynamiczna, stwarza wrażenie poruszającej się i szybko poruszającej się ryby, na którą reaguje aktywny szczupak. Druga opcja lepiej sprawdza się w okresach małej aktywności drapieżników. W tym przypadku przynęta porusza się swobodniej, zamaszyście, a szczupak po złapaniu „ofiary” może nie poczuć od razu ciężaru ładunku, co daje większe szanse na udane zacięcie.

Rozmiary przynęt mogą się różnić i zależeć od kilku czynników. Najlepiej używać przynęt o wielkości 7-10 cm, ale np. W upale mogą się sprawdzić również mniejsze rozmiary. Ponadto w okresie jesiennej aktywności szczupak może również nie gardzić małą przynętą.

Od doświadczonych wędkarzy często można usłyszeć, jak udawszy się na okonie z małymi silikonowymi przynętami, okazali się właścicielami przyzwoitej wielkości szczupaka, który z kolei początkowo wszedł na płytką wodę na okonia i dlatego aktywnie rzucił się na wibroogon, mimo że był mały rozmiar.

Ważny jest również dobór koloru przynęty silikonowej. Ogólne zalecenie jest takie, że im bardziej mętna woda, tym jaśniejsza powinna być przynęta. Oświetlenie również odgrywa ważną rolę. W letnie upały prowokatorzy przynęt pomalowani na jaskrawe „trujące” kolory mogą „strzelać”. Warto również wziąć pod uwagę głębokość łowienia. Metr lub dwa od powierzchni jasnoniebieska przynęta jest lepiej widoczna.

Bardzo ważny jest materiał, z którego wykonana jest tego typu przynęta. Im bardziej miękka „guma”, tym większa jej amplituda w wodzie i wyższa częstotliwość zginania. Lepiej jest wybrać wibroogon o wysokim korpusie i twister z szerokim ogonem. W szybkim nurcie lepiej jest wybierać wąskie przynęty, ponieważ gra, którą tworzą, jest bardziej wysokoczęstotliwościowa.

Silikonowa przynęta z wygiętym haczykiem jest najlepsza na obszary, w których roi się od drewna lub innych przeszkód. W takich przypadkach najlepiej jest używać skrętów lub nasadek w kształcie robaka. Często jest to jedyny sposób na złowienie szczupaka w miejscach „problematycznych”, w których uwielbia stać. W płytkich, zarośniętych stawach można zastosować symulacje żab silikonowych. Ich modele też są zróżnicowane, a skuteczność i racjonalność stosowania takiej przynęty można ocenić tylko na podstawie określonych warunków połowu. Zachęca również do eksperymentowania, kiedy tylko empirycznie można znaleźć właściwy i „działający” sprzęt.

Woblery na szczupaki

Być może żaden z pozostałych typów przynęt szczupakowych nie ma tak różnorodnego gatunku jak wobler. Ta opcja jest najczęściej prezentowana w sprzedaży i nie będzie przesadą stwierdzenie, że obecnie to on jest najpopularniejszą i najbardziej pożądaną opcją wśród przynęt szczupakowych. Jest to zrozumiałe: w wielu przypadkach dobry połów można uzyskać tylko za pomocą woblera. A podczas łowienia w ciepłym sezonie na płytkich i średnich głębokościach ten rodzaj przynęty może być jedyną potrzebną.

Popularność woblerów wynika również z faktu, że służą one do trollingu i łowienia na „torze”, ale najczęściej tego typu przynęty są poszukiwane przez spinningistów.

Standardowy wobler imituje zwykły obiekt łowiecki drapieżnika - rybę lub płaz. Jego cechą jest obecność ostrza do pogłębiania i wyższa częstotliwość wibracji. Może być kilka haczyków i mogą to być zarówno haczyki trzyhakowe, jak i podwójne lub pojedyncze, które zaleca się stosować w miejscach z algami i zaczepami.

Warto mieć w swoim arsenale kilka woblerów różniących się kształtem, kolorem i poziomem głębokości, gdyż dość często szczupak potrafi zachowywać się zupełnie nieprzewidywalnie atakując woblera jednego konkretnego typu i zupełnie ignorując wszystkie pozostałe. Mając możliwość wyboru przynęty, możesz również zmienić opcje okablowania, co ostatecznie z pewnością doprowadzi do pożądanego rezultatu.

Przy niskiej częstotliwości drgań wobler naśladuje swoją zwierzyną chorą lub zranioną rybę, co jest bardzo łatwe, a przez to pożądane dla szczupaka. Nie bez powodu te drapieżniki są często nazywane sanitariuszami zbiorników wodnych, przez analogię do wilków w lesie. Istnieje wiele przypadków, w których szczupak podczas zabawy złapał już złowioną ofiarę, ponieważ zachowanie ryby na haczyku znacznie różni się od jej naturalnego zachowania. Drapieżnik bezbłędnie to określa i natychmiast rusza do ataku. Szczupak nie zawsze będzie tracił energię na polowanie na zdrową i pełną siły zdobycz, zwłaszcza w okresie, gdy jest mało aktywny.

Wobler jest bardzo atrakcyjny na szczupaki. Ze względu na swoje charakterystyczne ruchy przynęta wyróżnia się wśród ogólnego zaopatrzenia w pokarm, a drapieżnik chętnie na nią reaguje. Oczywiście dzieje się to na różne sposoby, nie sposób przewidzieć 100% akcji szczupaka. Ale to też ma swój urok, ponieważ kiedy wszystko jest znane z góry, zainteresowanie jest zauważalnie przytłumione. O wiele bardziej atrakcyjna sytuacja ma miejsce, gdy konieczne jest wypróbowanie różnych opcji przynęty i okablowania, aby znaleźć optymalną kombinację. W tym przypadku trofeum jest znacznie przyjemniejsze.

Należy zauważyć, że szczupak często atakuje nie tylko po to, by zdobyć wystarczającą ilość, ale także po to, aby odstraszyć nieznajomego z „ich” terytorium. Jest to szczególnie typowe dla okresu letniego, kiedy drapieżnik poluje z zasadzki i jednocześnie kontroluje określoną część zbiornika. Oczywiście szczupak nie będzie tolerował konkurencji w tym rejonie! Dlatego często małe zezy atakują woblera, który nie jest gorszy od siebie. Ta cecha w zachowaniu się drapieżnika wiąże się z tym, że woblery z kolorami na szczupaki czy okonie często dają bardzo dobry połów.

Osoba oczywiście nie może znać wszystkich niuansów zachowania zauważonego drapieżnika. Wszystkie niewypowiedziane zasady łowienia są tylko wnioskami opartymi na wieloletnim doświadczeniu i obserwacjach zachowania szczupaka. Bardzo często szczupaka wabi ściśle określony typ woblerów i na inne przynęty może pozostać obojętny. Wędkarstwo spinningowe jest dobre, ponieważ wynik nie jest z góry znany, a jego przebieg jest wyjątkowo nieprzewidywalny.

Po każdym złowieniu warto zadać pytanie: dlaczego szczupak zaatakował tego konkretnego woblera? Nie zawsze można to racjonalnie wyjaśnić. Dlatego łowiąc szczupaki spinningiem nie należy przestrzegać surowych zasad, przepisy często ulegają zmianom. I nie wszystkie, nawet bardzo konwencjonalne schematy, sprawdzają się w praktyce. Może się tak okazać: lato, upały, woda już wystarczająco się nagrzała, nie ma wiatru. Wydawałoby się, że optymalne warunki dla małego woblera klowego. Jednak z pięciu złowionych szczupaków tylko jeden może ugryźć tę przynętę, a pozostali wolą dużego woblera o długości do 120 mm. Dzieje się też odwrotnie - jesienią, gdy szczupak jest szczególnie aktywny, rolka woblera może nie pracować przy równomiernym prowadzeniu. Sytuację można poprawić, zmieniając okablowanie na schodkowe,ale nawet to może nie gwarantować pożądanego rezultatu. Trudno jest znaleźć wyjaśnienie takich faktów.

Woblery Minnow z reguły nie są bardzo małe, około 80-120 mm, chociaż są też większe. Nie zaniedbuj dużych przynęt, bo naprawdę poważne trofeum zdobyć można tylko przy pomocy potężnego woblera, podczas gdy mały szczupak o dużych rozmiarach może nie zwracać uwagi. Nie jest źle mieć do dyspozycji rybki o różnych głębokościach nurkowania, ponieważ szczupak często zmienia swoje łowisko. Na przykład jesienią, kiedy woda jest już zimniejsza, a wody płytkie puste, rzeczny drapieżnik nie ma innego wyjścia, jak tylko wejść w głębiny. Jeśli jednak słońce się nagrzeje, to narybek od razu sięgnie do cieplejszej wody w strefie przybrzeżnej, a szczupak od razu zacznie gryźć płytką wodę.

W letnie upały woda jest przegrzana w pobliżu wybrzeża, co oznacza, że ​​nie ma tam odpowiednio narybku i nie należy szukać w pobliżu szczupaka. Jest jednak bardzo blisko, ale już w szybkim nurcie można go całkiem znaleźć dopiero na 20-centymetrowej głębokości.

Woblery szczupakowe są znacznie mniejsze od rybek. Z reguły wystarczy 50-100 mm przynęty, aby drapieżnik cętkowany mógł ją dziobać. Wskazane jest używanie woblerów na głębokości, podczas gdy okablowanie zaleca się wykonywać z bardzo dużą prędkością. Osobliwością crenkbaita jest to, że w przeciwieństwie do łyżki wraz ze wzrostem prędkości napędu nie podnosi się na powierzchnię, a wręcz przeciwnie, schodzi głębiej. Ponieważ woblery korbowe są dość dynamiczne i aktywnie grają, zaleca się je stosować w ciepłej wodzie.

Poppery i stickbaity to przynęty powierzchniowe, ale świetną atrakcją są aktywne szczupaki. Ich sezon to ciepły sezon od maja do października. Nie chodzi tu o stopień nagrzania powietrza, ale o to, że temperatura wody jest stosunkowo wysoka, co oznacza, że ​​baza pokarmowa szczupaka znajduje się w określonej warstwie wody.

Jeśli celem jest naprawdę duża, trofeum rybka, to bez jerkbaita będzie ciężko się obejść. Jest to ogromna przynęta o wielkości od 10 do 20 cm i wadze do 200 (!) Gramów, podczas połowu jerkiem potrafi uwieść bardzo poważnego szczupaka. Szarpnięciem można też złowić średniej wielkości ryby, bo jak już opisano powyżej szczupak może zaatakować nie tylko z głodu, ale także po to, by odstraszyć nieznajomego z ich „łowisk”. Oczywiście łowienie jerkiem bardziej nastawione jest na złowienie dobrego trofeum, a jeśli taki jest w zbiorniku, to czas spędzony na łowieniu takiej przynęty na pewno nie pójdzie na marne.

Nie bez znaczenia jest też kolor wtyczki. Zasadniczo przy wyborze koloru prawie wszystkie podane zalecenia dotyczące przynęty silikonowej są odpowiednie. Nieźle, jeśli wobler przypomina kolorystykę obiektu ciągłego polowania na szczupaki. Im bardziej przeźroczysta woda, tym przynęta powinna mieć odpowiednio wyciszone odcienie, w błotnistej wodzie bardziej prawdopodobne jest złowienie szczupaka jasnym woblerem. Oczywiście drapieżnik też zobaczy ciemną przynętę, ale lepiej „pomóc” mu w tej kwestii.

Wiele osób uważa, że ​​woblery są lepsze do ciepłej wody, a silikon jest bardziej chwytliwy w zimnej wodzie. Po części to prawda, ale jak wiadomo, zawsze są wyjątki, a jeśli mówimy o przynętach spinningowych, to takie wyjątki bywają bardzo częste. Jeszcze pod koniec listopada wobler potrafi „strzelać”, a „gumki”, poza haczykami, nic nie dadzą.

Podsumowując, można powiedzieć, że przynęt do łowienia szczupaków na spinning jest bardzo dużo. Wielka różnorodność jest oczywiście wspaniała. Jednak racjonalność i kompetentne podejście są w tej sprawie znacznie ważniejsze. Bezmyślne kupowanie wszystkiego pod rząd raczej nie przyniesie oczekiwanego rezultatu.

Doskonałe posiadanie dwóch tuzinów przynęt, umiejętność poszukiwania ryb i technika prowadzenia są dużo ważniejsze niż zwykłe posiadanie ogromnej ilości przynęt.

Oczywiście po perfekcyjnym opanowaniu kilkunastu lub dwóch woblerów, błystek, twisterów i innych rzeczy nie można na tym poprzestać. Jednak w tym przypadku rybaka do zakupu nowych produktów zachęca nie iluzoryczna nadzieja na ostateczne kupienie tej jednej chwytliwej przynęty, ale chęć opanowania czegoś nowego.

Najbardziej chwytliwe przynęty szczupakowe

Zalecane

Ośrodek wędkarski „Marchewka” i „Albright”
Wędka spławikowa o długim rzucie
Domowy popper