Feeder Fishing - taktyka

Ten artykuł pomoże Ci odpowiednio przygotować się do nadchodzącej wyprawy na ryby, a także zdecydować, co zabrać ze sobą, jak łowić, a także odpowie na inne pojawiające się pytania.

Domowe przygotowanie do łowienia feederem

Musisz zacząć przygotowania nie później niż dzień wcześniej. To, co trzeba ugotować, trzeba ugotować, a co gotować na parze - parę. Trzeba też przygotować odpowiednią ilość smyczy. Kto potrzebuje tyle, to sprawa każdego - wszystko zależy od miejsca połowu. W miejscu, w którym łowiłem, potrzebuję:

  1.  dwie smycze o długości 0,6-0,7 metra każda oraz dwie o długości 0,4-0,45 m wraz z haczykami nr 18 z krótkim przedramieniem na 1-2 robaki, które nosi się w „pończochach”. Często branie staje się tak ostre, że najbardziej elastyczna końcówka wędki parabolicznej lekko się kołysze. Te ukąszenia są w tym roku normalne. Naszym zdaniem powodem tego jest dość intensywne ciepło, a co za tym idzie, spowolnione ryby. Dlatego te haczyki są teraz najpopularniejsze. Kilka robaków, które przyczepione są bezpośrednio do ogona na dość dużym haczyku, jest po prostu metodycznie zassanych. Ugryzienie jest również obecne w wystarczających ilościach, ale na haku pozostają tylko nadgryzione skóry.
  2. dwie smycze o długości 0,6-0,7 metra, a także dwie o długości 0,4-0,45 m wraz z haczykami numer 18 dla ochotek. Nie można powiedzieć na pewno, co dokładnie jutro ugryzie lepiej. Ze względu na wspomniany wcześniej „ostrożny” bryz, który jest typowy dla tego roku, zaczynam od tych haczyków.
  3. dwie smycze o długości 0,6-0,7 metra, a także dwie o długości 0,4-0,45 m wraz z hakami numer 14-16 z łodygą do czterech czerwi, przylegających do ogona aktywnym ugryzieniem. Te haczyki zawsze były najpopularniejsze. W tym roku zwykle używam ich do leszczy.
  4. dwie smycze o długości 0,6-0,7 metra każda oraz dwie o długości 0,4-0,45 m wraz z hakami numer 10-12 z długim przedramieniem pod robakiem (na wszelki wypadek).

W sumie otrzymujemy 16 leadów. Krótkie są używane, gdy nie ma prądu, a długie - jeśli hydroelektrownia dostarcza wodę. Zwracam uwagę na to, że taki zestaw to minimum, nie ma nic zbędnego. Łowię na tym miejscu od wielu lat i jestem pewien podanej listy.

Przynajmniej w nieznanych warunkach konieczne jest przygotowanie smyczy o długości 0,8-0,9 m. Ponadto smycze są wykonywane nie w podwójnej, ale potrójnej kopii - nigdy nie wiadomo, jak się potoczą. Zupełnie inne smycze i haczyki są potrzebne do łowienia w nocy, a także bezpośrednio do łowienia na „płatnym terenie”. Oczywiście do 20-30 leadów potrzebujesz lidera. Po zbadaniu niektórych gatunków zdecydowałem się na rolki tapicerskie - tanie i wesołe.

Sprawdźmy dostępność i rodzaje karmników. Dodatkowo sprawdzamy dostępność narzędzi do montażu sprzętu lub przygotowujemy sprzęt wcześniej. Do takich rzeczy musisz zdobyć pudełko wędkarskie. Używam małych i dużych. W przypadku wyjazdu w znane miejsce korzystam tylko z tego, co tam jest wymagane (dość mały zestaw). Jeśli eksploruję nowe miejsca to używam dużego zestawu z maksymalną ilością zapasów.

Zaleca się zbadanie stanu prętów. W szczególności należy zwrócić uwagę na pierścienie, czyszcząc je i wycierając. Należy również zwrócić uwagę na działanie cewki, oczyszczając ją również z brudu. Powinieneś też mieć ze sobą kilka wędek, zwłaszcza jeśli łowisz w nieznanych miejscach. Jeśli znasz witrynę, możesz ograniczyć się do jednej wędki, ale ja wolę być w pełni uzbrojony.

Przygotowanie na miejscu

Po przybyciu w nowe miejsce, po złożeniu pręta, przymocuj do niego zestaw markera i zbadaj dno zbiornika. Nie należy zaniedbywać tej procedury ani tracić czasu. Znacznie lepiej jest spędzić kilka godzin i znaleźć dobre miejsce, w którym ryba będzie wygodna i w zasadzie możliwa do złowienia. Dzięki udanemu wyborowi zemsty, niezależnie od przynęty, na pewno nie wyjdziesz bez zdobyczy. W przeciwnym razie nawet najdroższa zanęta nie pomoże.

Po znalezieniu dobrego miejsca (prąd „a”), gdy obciążenie znajduje się w tym miejscu, na przeciwległym brzegu wyznaczamy punkt orientacyjny w linii z naciągniętym sznurkiem. Następnie, wyczerpując taki sznur, określamy odległość, licząc bezpośrednio zwoje rączki naszego kołowrotka. Powiedzmy, że wykonaliśmy pięćdziesiąt tur. Naprawiamy tę odległość, zaciskając cewkę za pomocą klipsa. Gotowanie zanęty. Gdy ona „dociera”, my przygotowujemy miejsce i sprzęt. Pamiętaj, aby wziąć pod uwagę, że przynęta, wędka, przypon, przynęta (dodatki), koszyczki i zapasowy sprzęt, a także inne urządzenia powinny być pod ręką.

Jeśli wszystko jest gotowe, na wszelki wypadek ponownie sprawdzimy lepkość przynęty. Teraz powinien już wchłonąć wodę, trochę spuchnąć i nieco stracić lepkość. Dodając wodę (dla lepszego, równomiernego nawilżenia najlepiej użyć butelki z rozpylaczem) należy doprowadzić lepkość przynęty do wymaganego stanu.

Dostosowujemy koryto o zwiększonej objętości, wypełniając je przynętą. Zaraz po rzuceniu podajnika w wyznaczony punkt odniesienia, wyląduje on nieco bliżej zdefiniowanego przez nas punktu (punkt "c"), ponieważ Odległość do punktu „a” ustaliliśmy za pomocą rozciągniętej linki, a gdy podajnik jest opuszczony na dno, z lasu formuje się łuk prowadzący do powstania luzu. W rezultacie zestaw trafia tam, gdzie łowienie jest nierealne (na przykład w wodorostach lub na krawędzi krawędzi).

Ten luz wybieramy licząc zwoje rączki przy rączce kołowrotka. Powiedzmy, że okazało się, że „p” wynosi 3 obroty. Jeśli łowimy na nurt, to od razu po wybraniu luzu wzdłuż naciągniętej żyłki sprawdzamy wielkość znoszenia koszyczka zanętowego z wybranej latarni i pamiętamy o korekcie kierunku przy uwzględnieniu prądu. Zwalniamy ranę 3 tury, odpinamy las i wypuszczamy jeszcze trzy tury. W tej pozycji naprawiamy las klipsem. Biorąc pod uwagę niezbędny margines luzu na szpuli, będzie pięćdziesiąt trzy zwoje. Ponadto po odlaniu, po uwzględnieniu poprawki na przepływ, podajnik opada dokładnie do punktu „a”. Realizujemy karmienie łowiska. Wystarczy dziesięć rzutów.

Jeśli znalazłeś 2 równoważne punkty „a” i „o” (na przykład górna i dolna krawędź brwi), ale nie wiesz, gdzie zgryz jest dziś lepszy, podaj oba na wszelki wypadek. Następnie przypinamy do lasu na żądany punkt „a”, a żeby nakarmić najbliższy punkt „o”, po zarzuceniu na klip, gdy podajnik opada, trzeba znaleźć różnicę w odległości „e” z cewką, tak jakbyś ciągnął podajnik bliżej siebie (zielona linia). W tym przypadku podajnik spadnie do punktu „o”. Zwróć uwagę, że nie powinieneś wystarczająco szybko obracać cewki, ponieważ w takim przypadku zanęta zostanie wypłukana jeszcze przed opuszczeniem na dno. W konsekwencji ewentualna różnica w odległościach „e” między dwoma punktami zależy bezpośrednio od głębokości i jeśli już, nie może być mniejsza niż 5 metrów.

Podobną technikę stosuje się, gdy wędka jest wystarczająco długa na żądaną odległość, ale pożądanej nie ma pod ręką. W tym przypadku, aby uniknąć silnego dynamicznego uderzenia przy zwalnianiu klipsa, a co za tym idzie, zrywaniu zestawu, rusztowanie jest specjalnie przypinane nieco dalej (znowu do pięciu metrów) niż powinno, a nadmiar jest już wybierany przez cewkę podczas zanurzenia podajnika.

Feeder Fishing

Zaraz po karmieniu naprawiamy działający koszyczek i jeśli łowimy na nurt, to po pierwszych rzutach wzdłuż naciągniętej linki ustalamy rozbiórkę koszyczka. Ponieważ koryta paszowe i robocze mają różną masę, prędkość opadania i szybkość znoszenia, prawdopodobnie będą różne. Poprawiamy kierunek i zaczynamy łowić. Kiedy łowimy tym samym karmnikiem, z którego byliśmy karmieni, poprawki nie muszą być wprowadzane.

Jeśli na łowisku znajduje się ofiara, ukąszenia wykonuje się przez maksymalnie 5 minut. Jeśli nie ma brań, nie czekaj - wykonaj przerzuty, zwiększając ilość przynęty na dnie. Po nakarmieniu 2 punktów i nie ma ukąszenia na obu z nich, rzucamy po kolei. Jeśli jedno miejsce zostanie znalezione poprawnie, ryba przyjdzie za 30-50 minut.

Jeśli gryzienie jest obecne, ale nie częste, spróbuj zwiększyć długość przyponu lub zmienić przynętę (lub przynętę). Jeśli ugryzienie jest obecne, ale bardzo ciche, konieczne jest również zwiększenie długości smyczy lub zmiana przynęty (lub dyszy), a wraz z nią rozmiar haczyka.

Jeśli zestaw się zepsuje, przywróć dystans. Przywiązujemy ciężar-oliwkę, a następnie rzucamy. Zaciskamy drewno klipsem i opróżniamy, licząc zwoje rączki cewki. Na przykład okazało się, że sześćdziesiąt tur. Rzucamy ponownie, aż do klipu. Nakręcamy siedem zwojów, a następnie przycinamy. Pozostały pięćdziesiąt trzy zakręty, czego potrzebujemy w naszym przykładzie.

Wędkowanie z podajnikiem - wideo

Łowienie z feederem

Zalecane

28 mocnych węzłów na haki i smycze
Łowienie leszcza jesienią na podajniku
Łapanie rotana na spinning do dropshota